Dziś kilka słów o terraced houses czyli australijskich szeregowcach:)
Powstałe w okresie ery wiktoriańskiej i edwardiańskiej stanowią główną zabudowę dzielnic przylegających do centrów dużych miast, zwłaszcza Sydney i Melbourne. Zdecydowana większość została wybudowana pomiędzy 1850 a 1890 rokiem, czyli okresem gwałtownego wzrostu populacji w Wiktorii i Nowej Południowej Walii spowodowanym „gorączką złota”.
Sydnejskie domy szeregowe swoim stylem i architekturą nawiązują do tych w Londynie i Paryżu, a głównym ich budulcem jest niezwykle popularny tu piaskowiec, nieco rzadziej cegła.


 

Ze względu na dużą gęstość zaludnienia w okolicach centrum, szeregowce są dość wąskie i nierzadko posiadają trzy lub cztery piętra. Od frontu, na wyższych kondygnacjach znajdują się charakterystycznie zdobione balkony, natomiast z tyłu obowiązkowo ogródek lub podwórko. Do wnętrza niemal każdego domu prowadzi wąski korytarz, szczególnego charakteru nadają im wysokie i bogato zdobione sufity, w salonie kominek, a w oknach witraże.


Co jest takiego szczególnego w tych domach i dlaczego o nich piszę? Otóż w moim przekonaniu mają niezwykły urok, każdy z nich ma swoją historię, a większość posiada również własne imię,  w połączeniu ze starymi, majestatycznie rozłożystymi eukaliptusami oraz egzotyczną roślinnością tworzą przepiękną, baśniową wręcz scenerię. Spacer pośród takich uliczek , których w naszej okolicy szczęśliwie nie brakuje stanowi niesłychaną przyjemność i dostarcza wielu doznań natury estetycznej.


Wiktoriańskie domy stanowią przedmiot pożądania dla niejednego Australijczyka, kuszą nie tylko swym niepowtarzalnym urokiem, ale również atrakcyjną lokalizacją. Niestety, zdecydowanie odstraszają ceną…za 3 sypialniowy dom trzeba zapłacić średnio 1,6mln dolarów australijskich!:)

 

 

Udostępnij